W wielu organizacjach 5S wygląda podobnie. Jest akcja. Są czerwone kartki. Wyrzucamy niepotrzebne rzeczy. Malujemy linie na podłodze. Podpisujemy szafki. Robimy zdjęcia „przed” i „po”. A po kilku tygodniach wszystko zaczyna wracać do starego stanu. Dlaczego? Bo 5S zostało potraktowane jak projekt porządkowy, a nie jak system organizacji i utrzymania miejsca pracy. Czym właściwie jest...



