Rozwijamy ludzi, doskonalimy procesy.

PUŁAPKA „ROZWIĄZAŃ LEAN”.

Z Lean jest jak z szachami wymaga lat treningu.

W wakacje chyba przed 6 klasą na naszym podwórku zapanowała moda na grę w szachy. Moda to mało powiedziane swoisty szachowy szał. Każdy z nas chciał być najlepszy.

Godziny spędzone codziennie na wspólnej grze miały z nas uczynić mistrzów szachownicy w dwa wakacyjne miesiące. 

Wtedy nikt z nas jeszcze nie słyszał o Internecie i jego dobrodziejstwach. Źródłem informacji były ukazujące się ówcześnie gazety, które publikowały szachowe porady. Nikt z nas nie przywiązywał wagi a raczej nie rozumiał pojęć takich jak strategia czy gambit.

Nie pamiętam już jak do tego doszło, ale stałem się właścicielem poradnika „szachy dla początkujących”. Nie ukrywam, że nazwę mogę delikatnie przekręcić.

Po szybkim i pobieżnym zapoznaniu się z treścią uważałem się już za lepszego szachistę od kolegów. 

Niestety większość partii przegrywałem. 

I wtedy „dorwałem się” do artykułu w gazecie pokazującego krok po kroku „obronę sycylijską” jednego z mistrzów szachowych dzięki której odniósł ważne zwycięstwo.

No to pomyślałem – mam przepis na sukces. 

Tego samego dnia rozegrałem partię szachów z najlepszym graczem na podwórku. Zastosowałem krok po kroku opis „obrony sycylijskiej” wprost z gazety i …..przegrałem.

Byłem załamany. Jak to możliwe, przecież to jest metoda mistrza szachowego jak mogłem ponieść porażkę.

Podobnie jest z Lean.

Pułapka Lean polega na tym, że przyjmujemy założenie mówiące o tym, że jeśli coś sprawdziło się w określonych warunkach powinno zadziałać warunkach podobnych. 

U podstaw takiego myślenia leży przekonanie, że wdrażane systemy czy metody są niezależne od kontekstu.

Należy jednak dokładnie zrozumieć co poddajemy transplantacji jak również poznać warunki środowiska, do którego przenosimy rozwiązanie i w jakich rozwiązanie to obecnie funkcjonuje. Wtedy będziemy mogli dopasować rozwiązanie do nowego środowiska w przeciwnym razie poniesiemy porażkę.

Dlatego tak ważne jest odpowiedzieć sobie na pytania: Jaka jest obecna sytuacja i po co istnieje Twoja firma. Jaki jest sposób myślenia zarządu i metody zarządzania. Jaka jest Twoja prawdziwa północ. Istotne jest również uchwycie kontekstu otoczenia biznesowego i obecnej kultury organizacyjnej. 

Być może brzmi to górnolotnie jednak, jeśli zmiana, transformacja czy jakkolwiek sobie to nazwiemy ma przynieść korzyści dla organizacji konieczne jest zrozumienie obecnej sytuacji i tego co chcemy dzięki zmianie osiągnąć (myślenie w kategoriach rezultatu).

Wtedy można dobrać metody, które doprowadzą nas do celu budując zaangażowanie od zarządu po szeregowego pracownika i kierując organizację we właściwym kierunku. 

W innym przypadku będziemy mieli do czynienia z sezonową inicjatywą.

LEAVE A COMMENT